środa, 24 kwietnia 2013

Rozdział 1

*Oczami Corneli*
Obudziłam się o 7:00 tak jak zawsze.Nie lubiłam za późno wstawać  ,podeszłam do szafki i wyciągnęłam ten zestaw .Poszłam do łazienki wzięłam prysznic wysuszyłam włosy,ubrałam się w wybrany zestaw i zrobiłam lekki makijaż.Dziewczyny jeszcze zapewne spały.Weszłam  do kuchni i zrobiłam śniadanie dla mnie i dla dziewczyn . Zrobiłam po 2 kanapki dla każdej. Skonsumowałam swoje śniadanie i zaniosłam pusty talerz do zlewu.Usłyszałam śmiechy coraz głośniejsze .
Ty: Dzień dobry
E:Dzień dobry
N:Dzień Dobry
A:Dzień Dobry
Ty:Zrobiłam wam śniadanie . Smacznego .
A:Dzięki Kochana jesteś.
Opuściłam kuchnia i udałam się do mojego pokoju włączyłam laptopa i zalogowałam się na tt i Skype. Zadzwonił do mnie Harry.
H: Siemaa
Ty:Hej .Harry ty się dobrze czujesz ?
H:Tak .A dlaczego się pytasz ?
Ty : Jest Sobota i 8:13 , a ty nie śpisz .Podejrzane.
H: Nie przesadzaj. Co dzisiaj porabiasz ?
Ty:Jeszcze nw , a masz jakoś propozycje?
H: Spotkajmy się w parku o 11:00 ok ?
Ty : No dobranie mam nic lepszego do roboty
H:Dobra ja Idę jeszcze spać .
Ty: Jednak dobrze się czujesz .Pa do zobaczenia.
H: Pa buziak
Zakończyliśmy rozmowę wyłączyłam laptopa i usłyszałam pukanie
Ty :Proszę
To była Amanda . Weszła i zamknęła za sobą drzwi co mnie troszkę zdziwiło.
A:Możemy pogadać ?
Ty : Jasne . O czym chcesz pogadać ?
A : O wszystkim, zauważyłam , że mało spędzamy razem czasu i gadamy z sobą.
Ty :Masz racje to o czym pogadamy ?
A: Co ty taka uśmiechnięta , zarazisz mnie tym uśmiechem.
Zaczęłyśmy się głośno śmiać .I wygłupiać ,przez jakieś 15 minut nie mogłyśmy się opanować.
A: Dobra koniec . No od powiesz mi ?
Ty: Idę się z Harrym spotkać pogadać itd.
A Oooo Randka
Poruszała brwiami , za co oberwała z poduszki i tak zaczęła się wojna na poduszki . I znów wybuch śmiechem.
Ty : Nie żadna randka ,ja traktuje Harrego jak brata . Nic więcej do niego nie czuje.
A: Dobra , lepiej chodz na dół bo niewiadomo co dziewczyny tam robią.
Ty : Masz racje za cicho jest . Coś im się stało.
Zaczęłyśmy się śmiać , wychodząc z pokoju. Po cichu schodziłyśmy po schodach, opanowałyśmy się i weszłyśmy do kuchni.Zobaczyłyśmy Elize i Nicole rzucające się mąką.
Ty : Dziewczyny co tu się dzieje .!? Kto to będzie sprzątał ?!
Szybko się odwróciły w naszą stronę. Nie wiedziały co mają mi opowiedzieć.Wiedziałam , że wyjdzie że ja muszę sprzątać , no ale chciałam się dowiedzieć jak do tego doszło.
Ty:Dziewczyny opowiecie mi czy nie !?
Wrzasnęłam na nie . Zauważyłam że się mnie prze straszyły.
N: My .. my ...
Zaczęła się jąkać , co pierwszy raz jej się to przydarzyło . Naprawdę Musiały się mnie prze straszyć. Żałowałam , że na nie tak wrzeszczałam.

                                          *Oczami Nicole*
Schodziła do kuchni razem z Elizą i Amadną ciągle się śmiejąc . Opanowałyśmy się weszłyśmy do kuchni .Tam stała Cornelia .
C : Dzień Dobry
E: Dzień Dobry
Ty: Dzień Dobry
A: Dzień Dobry
Zauważyłam że na stole stały kanapki .Więc zapewne Cornelia nam zrobiła.Ona zawsze się troszczyła i troszczy o innych.
C: Zrobiłam wam śniadanie .Smacznego
A: Dziękuje Kochana jesteś.
Cornelia wyszła z kuchni , a my zaczęłyśmy jeść przygotowane dla nas kanapki.Amanda z Elizą rozmawiały z sobą . A ja nuciłam cicho moją piosenkę.Kiedy skończyłyśmy jeść zaniosłam talerze do zlewu i umyłam je.Amanda w tym czasie wyszła , zapewne porozmawiać z Cornelią.Umyłam naczynia i pogrążyłam się w myślach z których wyrwałam mnie Eliza posypując mnie mąka.
Ty : Co ty do cholery robisz ? !
E: Sprowadzam cię do krainy żywych.
Znów rzuciła w mnie mąką.
Ty : Doigrałaś się , pożałujesz tego !
Wzięłam do ręki mąkę i rzuciłam w Elize.Rzucałyśmy w siebie tak przez 30 minut , śmiejąc się .Zrobiłyśmy wielki bałagan , ale żadna z nas na to nie zwracała uwagi , tylko dalej rzucała w przeciwniczkę .Usłyszeliśmy głos Corneli za sobą i szybko się obróciłyśmy .
C: Dziewczyny co tu się dzieje ? ! Kto to będzie sprzątał ?!
Nie wiedziałyśmy co mamy opowiedzieć . Bo narobiłyśmy wielki a bałagan , a my nie przepadałyśmy za sprzątanie najczęściej za nas to robiła Cornelia.
C : Dziewczyny odpowiecie mi czy nie ?!
Wrzasnęła na nas , a my się jej prze straszyły .Pierwszy raz naprawdę ją bardzo wkurzyłyśmy.
Ty: My .. my ...
Zaczęłam się jąkać , co  było dziwne dla mnie bo nigdy mi się to nie przydarzyło.Ale pierwszy raz tak bardzo wkurzyłyśmy Cornelie , że nie wiedziałam co powiedzieć .

1 komentarz:

  1. Fajny, czekam na nn : )

    http://believedreamforever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń